Właściwem jest dobrotliwości boskiej, tych rzeczy najsilniej bronić, które diabeł najwięcej napastuje. S. Ignat. in hist. soc.

Bóg jest całkiem okiem, zawsze czujnem o nasze dobro i jak naczelnik wielkiego wojska wysyła swe posiłki w tę stronę, gdzie nieprzyjaciel najsilniej naciera.

Szczęśliwa walka, w której nie potrzeba wątpić o pomocy, a której pojawienie się ani dla braku broni ani dla żywności lub innych potrzeb nie przewleka się. Ktoby się oddał zwątpieniu, mając Wszechmogącego za sprzymierzeńca?

Bóg swej sprawie upaść nie da. Gdy piekło na nas nastaje, uciekajmy się do niego; dlategoż on zsyła tak prędko swą pomoc ku naszej obronie, ale trzeba nam z niej korzystać.

Nieprzyjaciel, walczący z tobą, jest dzielny i obeznany z tysiącem fortelów wojennych; dlatego strzeż się, abyś się sam jeden z nim nie spotkał! Jeżeli sobie dufasz, toś już pokonany; jeżeli Boga do pomocy przyzywasz, zniweczysz jego sztuczki.