Wada próżności i ubiegania się za znikomą sławą pochodzi z głupoty i ślepego samolubstwa. S. Ign. ibid.

Żądza czci, powszechne złe w świecie, przewlokła się od pierwszych rodziców, zazdrosnych na Boga samego, aż do nas. Jeżeli zaś ta żądza na przymówkach jakiegoś pochlebcy się opiera, jak wysoko tedy, o dobry Boże, wzbija się w górę!

Zarozumiałość jest łatwowierną i wierzy nie tylko w to, co jest rzeczywiste, ale i w to, co nie jest, byle ku jej korzyści powiedzianem było.

Nieszczęśni, łaknący czci i zaszczytów, ubiegają się o to, aby ich za coś trzymano, czem nie są. Lubią bowiem, aby ich oszukiwano i znajdują w takiem oszukiwaniu wielką przyjemność. Tak wielką ślepotę umysłu wytwarza dym fałszywego honoru.

Spojrzyj głębiej w siebie, a poznasz, czem jesteś. Abyś do tego doszedł, pamiętaj na Boga: o tyle bowiem będzie się w tobie żądza czci zmniejszała, o ile znajomość Boga wzrastać będzie. O Panie, obym siebie, obym Ciebie poznał!