Doświadczenie uczy, że tam gdzie więcej trudności, zazwyczaj obfitszy plon się rodzi. S. Ignat. in epist.

Diabeł nie zaniedbuje swego rzemiosła, starając się wszystkiemu przeszkodzić, co za szkodliwe dla swoich interesów uważa. Bo jakby mogła istnieć zgoda pomiędzy światłem a ciemnościami?

Przebiegły wróg przewiduje z daleka cios, jaki ma na jego głowę spaść; dlatego spieszy się, aby mu zapobiec, niwecząc dobre zamiary w zarodzie, wiedząc, iż łatwiej każdą sprawę w początku zniszczyć, aniżeli później gdy do pewnych sił doszła; skoro drzewo korzenie głęboko w ziemi zapuściło, trudno je z niej wyrwać.

Ale ponieważ diabeł jest bez broni, więc swoim siłom nie dowierza, chyba że go nasza trwoga śmielszym zrobi. Przybywa też do spółki ludzi, którzy opór wzniecają i niejako okrzyk wojenny podnoszą, aby rozpoczętemu dziełu przeszkodzić.

Biada wysłańcom i sprzymierzeńcom diabła, którzy dobre czyny uniemożliwiają i tak dokonują, co się jemu nie udało! Oni są jakby owymi sznurami siarczanymi, za pomocą których piekło swój pożar dalej roznosi, aby świętą budowę w perzynę obrócić. Ale tak bywa, nikczemni nie mogą znieść, że drudzy są lepszymi od nich.