Chwała i dziękczynienie niechaj będzie stwórcy naszemu, z którego nieskończonej dobroci i szczodrobliwości błogosławieństwo i wszelkie łaski płyną! S. Ignat. in epist. ad Hispan.

Zapewnilibyśmy sobie więcej łask, gdybyśmy byli wdzięczniejszymi; podzięka za jedno dobrodziejstwo jest zadatkiem drugiego. Ten, który jest całkiem dobrocią, całkiem szczodrobliwością, jest chciwym do rozdzielania dobrodziejstw. Policz gwiazdy, jeżeli możesz; otóż nie skończyłbyś zarówno wyliczać łask, jakieś w dzisiejszym dniu, a cóż dopiero w całym roku odebrał.

A co nam Najwyższy winien? Już nam łaski wyświadczał, zanim żeśmy na nie zasłużyć lub o nie prosić mogli; szafuje niemi bez ustanku, każdej chwili, a cóż my mu za to w zamian dajemy? Daje, nie licząc na nic, darmo, bez miary i końca.

Co zaś wspaniałość jego dobrodziejstw jeszcze podnosi, jest ta okoliczność, że je tak nikczemnym robaczkom ziemskim, owszem niewdzięcznym, upornym przeciwnikom wyświadcza; a co wszelkie pojęcie przechodzi, że nie przestaje dobrodziejstwy obdarzać, choć go się obraża. Na co się odważamy? Wszak dzikie, nierozumne zwierzęta dają się dobrodziejstwami ująć i oswoić!

Jak się odwdzięczyć Panu za to wszystko, coś już od niego odebrał? Choćbyś siebie i wszystko, co posiadasz, jemu odstąpił i podarował, nie dałbyś nic swego, ale tylko wrócił, coś od niego odebrał. Daruj mu tedy obecny rok, daruj przyszły, daruj całą wieczność i czyń wszystko na większą chwałę Bogu!