Zmiana okolicy nie zmienia obyczajów; jeżeli niedoskonały nie zmieni sam siebie, nie okaże się nigdzie lepszym jak tam, gdzie był. S. Ignat. ap. Bartol.

Nie widziałem jeszcze nikogo, który by lepszym z podróży powrócił. Podróżowanie daje poznać wiele nowych rzeczy, ale przynosi mało pożytku. Kto źle działa, nie zgotuje sobie dobrego przytuliska; bo gdzie by się mienił być bezpiecznym, tam znajdzie w sobie samym wroga, którego się bać musi.

Choroba ciała bywa przez zmianę klimatu rzadko uleczoną, choroba ducha nigdy. Jeżeli złe w własnym łonie chowasz, to go się wyprzej albo wypędź na wygnanie, i co cię męczy, to nie jest wadliwością miejsca, ale twoją własną. A zatem nie owo, ale siebie samego powinieneś zmienić, chcąc wyzdrowieć.

Powinieneś taką drogę obrać, którąby albo diabeł za tobą pójść nie mógł, albo po którejby twoja namiętność nie zdążyła; tej drogi zaś daremnie szukać będziesz, dopóki się od grzechu ku cnocie nie zwrócisz. Ta jest jedynem lekarstwem na twoją chorobę.

Miejscowość jeszcze nikogo świętym nie zrobiła. Nie kto w Jerozolimie był, ale kto w Jerozolimie cnotliwe żył, jest pochwały godzien. Jest to pewnym znakiem płochego ducha i nie chcącego zwyciężyć siebie samego, jeżeli się ktoś z miejsca na miejsce przenosić lubi.