Konstanty_DamrotPoradnik niejedno ma imię… Wśród zbieranych przeze mnie „starych kościelnych książeczek” (określenie to jest bardzo szerokie i zawiera w sobie zarówno książeczki do nabożeństwa jak i publikacje religijne w tymże formacie wydane mniej więcej do końca I połowy XX wieku) znalazła się jedna bardzo szczególna – „Pobożne rozmyślania na każdy dzień roku. Przetłumaczone z łacińskiego przez Ks. Konstantego Darmotha. Z dodatkiem modlitw najpotrzebniejszych oraz psalmów śpiewanych podczas 40-godzinnego nabożeństwa”. Nie ma ona daty wydania, ale pochodzi zapewne z ostatnich lat XIX lub z pierwszych XX stulecia, gdyż według innych źródeł wydana została niedługo po śmierci autora, co nastąpiło 5 marca 1895 roku, a jej wygląd oraz użyta w niej gramatyka i ortografia potwierdzają owe przypuszczenia.

Oczywiście ponieważ jest to „książeczka kościelna” część rozważań jest natury ściśle religijnej i zważywszy na upływ czasu mogą się one wydawać chwilami nawet nieco archaiczne, jednak większość publikacji jest zadziwiająco aktualna i trafna w swym przekazie. Część ta stanowi „poradnik życia”, dotykający szerokiej gamy problemów i relacji międzyludzkich, mogący stać się prawdziwą inspiracją w naszej codzienności.

Wielkim atutem tej książeczki jest również forma przekazu – krótkie „czytanki” na każdy dzień roku, składające się z wybranej myśli św. Ignacego oraz często błyskotliwego wyjaśnienia i komentarza. Po kilku dniach spędzonych „w towarzystwie” tegoż dziełka, nawet ludzie dalecy od religijności stwierdzają, iż „kwadrans na kawę i przemyślenia” staje się wręcz rytuałem, wyczekiwaną przerwą w codzienności…

Ponieważ internet w zasadzie milczy na temat tej pozycji, prawa autorskie wygasły, a wierzę iż ks. Konstanty Damroth chciał aby te przemyślenia były popularyzowane,  postanowiłam umieścić teksty na swojej stronie. Pierwszym dniem internetowej publikacji był 6 sierpnia 2013 roku. Chcę zaznaczyć, że przytaczać będę wszystkie teksty, bez względu na to czy w mej ocenie zdają się być wartościowe czy też nie. Mam nadzieję, że staną się one inspiracją do przemyśleń, a może i do ciekawej dyskusji… Zapraszam do lektury, dzielenia się własnymi komentarzami, przemyśleniami i inspiracjami, a przede wszystkim do owocnego korzystania z chwili przerwy w codzienności…