1 lutego

Chory niechaj się jeno powstrzymuje od wysileń zdrowego, a zadowala się cierpliwością i poddaniem swojej woli, aby pracą swego ciałka całkiem nie zniszczył. S. Ignat. ap. Nolarc.

Życzenia chorych bywają nadzwyczaj wielkie; chorzy postanawiają sobie wykonywać nadzwyczajne czyny, skoro się tylko choroby pozbędą. Ale w tem mylimy się bardzo: bierzemy bowiem za gorliwość, co tylko wynikiem zmysłowości; nie tyle nam bowiem chodzi o pracę, ile raczej o to, aby się jak najprędzej dokuczliwej choroby pozbyć.

Po co sobie Indie za pole popisów przeznaczasz? Twoje łoże jest ci placem boju i najobfitszych zbiorów. Za męczeństwem nie potrzebujesz wcale wzdychać: jako oprawców masz zawsze w około siebie cierpienia, a łoże boleści uważaj za swoje więzienie. Byleś korzystać umiał, to ci się choroba obfitem źródłem zasług stanie.

Gdyby Bóg twoich zasług potrzebował, toby ci i sił potrzebnych udzielił. On żąda cierpliwości, nie ofiary, poddania twojej woli, a nie znoju ciała.

Te wielkie dzieła, do jakich się rwiesz, odpowiadają może twojej woli, ale nie upodobaniu bożemu. O ile wola boska jest świętszą, aniżeli twoje życzenia, o tyle jest ci choroba pożyteczniejszą, aniżeli apostołowanie.

21 marca

Cieszy mnie, gdy widzę, że się dobrzy dobrze, a źli źle mają: owi, aby sił swoich na chwałę użyli, ci, aby rozmaitemi dolegliwościami znękani do Boga powrócili. S. Ignat. ap. Ribad.

 

Nie wiadomo nam, co się w chorobach dobrego ukrywa. Pod grubą skorupą leży jądro; byleśmy tylko umieli ową słodycz cierpienia wydobyć, jak pszczółki miód z piołunu, t. j. zdrowie z choroby. Jest to dla człowieka rodzajem zdrowia, nie być zdrowym.

Podczas gdy ciało usycha, krzepi się duch. Wielu naprawiła choroba, których zdrowie byłoby zgubiło. Jak się cienie do większego blasku światła przyczyniają, tak choroby do lepszego życia. Którzy zdrowi swoich wad porzucić nie chcieli, tych opuszczą razem ze zdrowiem i wady.

Przydatność przedmiotu czyni go dobrym; niech będzie coś przykrem, byle było pożytecznem. Wszak i lekarstwo źle smakuje, a jednak spożywa się chciwie w nadziei, że się okaże skutecznem. Co tedy pragnienie odzyskania zdrowia ciała sprawia, czy to miałoby być niedobrem pragnieniu odzyskania zdrowia duszy?

Jesteś chorym? Ciesz się, bo nie możesz grzeszyć. Jesteś do łoża boleści przykuty? Masz tedy czas wejść w siebie. Słabniesz? Rozważaj nędze ludzką i pomnij, że jesteś u progu wieczności. Ile zbawiennych rzeczy mieści w sobie choroba!